Depresja sezonowa

Nazywana jest chorobą XX wieku obok alergii i AIDS. Szacunkowo cierpi na nią 6 – 12 % dorosłej populacji, co stawia ją na czwartym miejscu wśród najczęstszych problemów zdrowotnych. Ludzie chorzy na zaburzenia depresyjne stanowią 10 – 20 % pacjentów zgłaszających się do placówek podstawowej opieki zdrowotnej, głównie do lekarzy pierwszego kontaktu.

Lekarze mają często problem z prawidłowym zdiagnozowaniem depresji. Jej symptomy mało się różnią od objawów zwykłej „chandry”, przejściowego przygnębienia. Tylko u jednej czwartej chorych zaburzenia depresyjne są trafnie rozpoznawane. To niebezpiecznie mało, zważywszy na fakt, iż statystycznie w ok. 25% przypadków depresja kończy się samobójstwem chorego. Objawom i leczeniu depresji poświęcono dużo literatury. Jest to temat obszerny, nadający się do głębokiej i drobiazgowej analizy. W naszym krótkim artykule chcielibyśmy przedstawić Państwu odrębny rodzaj zaburzenia depresyjnego, charakterystyczny dlatego, iż dotyka ludzi wyłącznie w sezonie zimowym.

Depresja sezonowa, czyli zimowy blues

Depresja sezonowa, zwana jest inaczej sezonową chorobą afektywną (angielski skrót SAD pochodzi od słów seasonal affective disorder) lub depresją zimową. Za podstawową przyczynę SAD uważa się niedobór światła słonecznego w okresie zimowym, który zakłóca naturalny rytm snu i czuwania. Rozstrojenie zegara biologicznego wpływa na gospodarkę hormonalną organizmu – zwiększa się sekrecja (czyli wydzielanie) melatoniny, hormonu uwalnianego przez szyszynkę podczas nocy, w ciemności. Szybsze zapadanie nocy i zmniejszona ilość światła w sezonie zimowym „oszukują” szyszynkę, która zaczyna produkować więcej hormonu. Zwiększona ilość melatoniny w organizmie wywołuje objawy depresyjne. Pojawiają się one w październiku, utrzymują się przez pięć do siedmiu miesięcy zimowych, by spontanicznie ustąpić w okolicy maja. Często jednak powracają wraz z końcem lata, gdy dzień staje się coraz krótszy. Depresja sezonowa charakteryzuje się specyficznymi objawami, które odróżniają ją od innych rodzajów depresji i ułatwiają jej zdiagnozowanie.

Objawy depresji sezonowej:

  • Sezonowość. Występowanie objawów jest ściśle związane z porą jesienno – zimową. Muszą się one powtórzyć/ nawrócić przynajmniej przez dwa następujące po sobie sezony zimowe, aby lekarz psychiatra mógł bez żadnych wątpliwości zdiagnozować SAD. Depresja bowiem jest często symptomem ciężkich chorób somatycznych (lub współwystępuje z nimi) np. choroby Parkinsona, zaburzeń sekrecji hormonów tarczycy i innych.
  • Wzmożony apetyt, przyrost masy ciała Osoba odczuwa nieodpartą ochotę na słodycze lub inne wysokokaloryczne pokarmy, zwłaszcza wieczorem lub w nocy. Wzrost stężenia węglowodanów we krwi zwiększa wydzielanie hormonu serotoniny, którym organizm próbuje złagodzić negatywne skutki nadmiaru melatoniny. Serotonina pozytywnie wpływa na nastrój i łagodzi objawy depresyjne. Skutkiem ubocznym tej strategii może być znaczny przyrost wagi ciała w okresie zimowym. Objaw ten jest raczej typowy dla SAD i odróżnia go od innych rodzajów depresji, w których najczęściej występuje spadek apetytu. Czasem może wzrosnąć także zapotrzebowanie na substancje rozhamowujące, takie jak alkohol.
  • Uczucie zmęczenia, niewyspania, zwiększona potrzeba snu (hipersomia) Wiąże się to ze spadkiem aktywności, ospałością, trudnościami z wykonywaniem codziennych czynności, takich jak praca i obowiązki domowe. Pojawiają się problemy z porannym wstawaniem. Osoba odczuwa osłabienie motywacji i siły do podejmowania jakichkolwiek spontanicznych działań.

Objawy charakterystyczne dla innych rodzajów depresji, mogące pojawić się także przy depresji sezonowej:

  • Obniżenie nastroju, smutek Osoba doświadcza uczucia przygnębienia, apatii. Cierpi na obniżone poczucie własnej wartości i kompetencji, co wiąże się odczuciem bezradności i beznadziei. Często płacze, jest szczególnie drażliwa, łatwo wpada w gniew. Nic nie sprawia jej radości, przyjemności (anhedonia), często nawet stara się unikać przyjemnych sytuacji, takich jak spotkania w gronie znajomych. Objaw ten w SAD bywa mniej dokuczliwy, większe znaczenie ma uczucie ciągłego przemęczenia.
  • Trudności z koncentracją uwagi i z zapamiętywaniem
  • Zobojętnienie, utrata zainteresowań
  • Przedłużający się stan lęku i strachu, „ściskanie w dołku”
  • Poczucie bezradności i beznadziejności istnienia
  • Osłabienie popędu seksualnego
  • U kobiet: silniejsze objawy napięcia przedmiesiączkowego.

Depresja sezonowa u dzieci

Depresja sezonowa najczęściej dotyka ludzi dorosłych, jednak zdarza się również u dzieci. Występują wtedy trudności ze wstawaniem z łóżka, zasypianie na lekcjach, apatia, rozkapryszenie i stałe przemęczenie. Dziecko skarży się na kłopoty w nauce, ma problemy z koncentracją. Zniechęcone, zaczyna unikać chodzenia do szkoły, przez co zdarzają mu się epizody wagarowania.

Depresja letnia

Opisane również zostało inne sezonowe zaburzenie nastroju – depresja letnia. Za przyczynę objawów w tym przypadku uważa się wzrost temperatury i wilgotności powietrza.

Leczenie depresji sezonowej

Dopiero niedawno depresja sezonowa została uznana za schorzenie na tyle poważne, by je rozpoznawać i leczyć. Ocenia się, że mniej lub bardziej dokuczliwe symptomy tego zaburzenia odczuwa ok. 10% dorosłej populacji pomiędzy trzecią a szóstą dekadą życia. Dotyka ono od 2 do 4 razy częściej kobiety niż mężczyzn. Nauka dysponuje sprawdzonymi środkami do niwelowania skutków i profilaktyki zimowej depresji, a charakterystyczne objawy ułatwiają jej diagnozowanie. Osoba, która zauważa u siebie symptomy opisane powyżej powinna niezwłocznie zgłosić się do psychologa lub lekarza psychiatry.

Fototerapia

Najefektywniejszą formą terapii SAD jest leczenie światłem. Polega ono na naświetlaniu oczu lub wrażliwych punktów pod kolanami specjalną lampą emitującą jasne światło podobne do słonecznego. Jest ono pozbawiane szkodliwego promieniowania ultrafioletowego poprzez specjalny filtr, dlatego ekspozycja nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Fototerapia okazuje się skuteczna w ok. 80% przypadków. Co więcej, przynosi niezwykle szybkie efekty. Pierwsze objawy zanikają już po paru dniach jej stosowania – osoba odczuwa ulgę, następuje poprawienie nastroju, zmniejsza się senność i stabilizuje apetyt. Fototerapia nie może być stosowana przez osoby leczone preparatami farmakologicznymi dającymi nadwrażliwość na światło. U osób nie spełniających tych kryteriów nie zauważono jakichkolwiek skutków ubocznych. Nawet kobiety w ciąży mogą stosować terapię świetlną bez żadnego ryzyka.

Jak to działa?

Sens terapii polega na uzupełnianiu niezbędnej dziennej dawki światła słonecznego poprzez światło sztuczne o dużym natężeniu. Światło sztuczne zwykle używane do oświetlania pomieszczeń ma natężenie ok. 500 luksów. Jest to stanowczo za mało, by mogło ono w jakikolwiek sposób zastępować oddziaływanie światła naturalnego, którego natężenie w słoneczny dzień wynosi ok. 100 000 luksów.

Lampa Fotovita Jest z powodzeniem stosowana przy leczeniu depresji sezonowej. Emituje światło z mocą od 5000 do 9500 luksów. Do uzupełnienia niezbędnej dawki światła słonecznego wystarczą dwie 30 – 60 minutowe sesje naświetlania dziennie. Dodatkowe światło reguluje wewnętrzny zegar biologiczny i dzięki temu stabilizuje się wydzielanie melatoniny w organizmie. Odpowiednie dla danego pacjenta natężenie światła (mierzone w luksach) ustala lekarz psychiatra. Im większe natężenie światła, tym krótszy powinien być czas ekspozycji. Najlepszy skutek terapia świetlna odnosi gdy jest stosowana rano oraz wczesnym wieczorem, na kilka godzin przed snem. Istotny jest również kąt padania światła oraz odległość lampy od oka. Aby leczenie przyniosło trwały efekt, musi zostać przeprowadzony przynajmniej kilkutygodniowy cykl sesji. Trzeba dodać, że optymalne warunki naświetlania są uzależnione od indywidualnej konstytucji pacjenta. Gdy terapia nie odnosi pożądanego skutku, należy zmienić któryś z czynników – czy to porę lub czas naświetlania, czy kąt padania promienia świetlnego. Zdarzają się również osoby, którym fototerapia nie przynosi żadnej ulgi.

Na Zachodzie leczenie światłem już od dawna cieszy się dużą popularnością. Pierwszy Instytut Światła, w którym leczeni byli chorzy na gruźlicę, założył w 1898 r. Duńczyk Niels R. Finsen. W 1903 r. za swoje osiągnięcia otrzymał Nagrodę Nobla. Obecnie stosowana jest bardzo powszechnie: w Niemczech lampy do fototerapii znajdziemy w blisko 180 klinikach i szpitalach, w Skandynawii są one używane od wielu lat w prawie wszystkich ośrodkach zdrowia, portach lotniczych i wielu biurach, we Francji jest najpopularniejszym remedium na chandrę. Polska wersja tej konstrukcji jest dziełem naukowców z Katedry i Zakładu Fizjologii, Katedry i Kliniki Psychiatrii z Akademii Medycznej im. L.Rydygiera w Bydgoszczy, oraz inżynierów z PPH Ultra-Viol w Łodzi. Fototerapia należy do współczesnego nurtu terapii delikatnych, mało inwazyjnych, których skuteczność wynika ze zrozumienia skomplikowanych procesów chemicznych zachodzących w organizmie człowieka, takich jak oddziaływanie hormonu melatoniny.

Psychoterapia

Ważnym uzupełnieniem terapii świetlnej jest psychoterapia. Psychoterapeuta może pomóc klientowi w radzeniu sobie z dokuczliwymi objawami depresyjnymi, nauczyć technik relaksacyjnych i niwelujących stres w razie nawrotu symptomów.

Środki farmakologiczne i naturalne

Leki psychoaktywne mają za zadanie zwalczać objawy depresji, jednak nie mają wpływu na faktyczną przyczynę choroby. Jest to metoda najbardziej inwazyjna i niebezpieczna – długotrwałe zażywanie niektórych leków poprawiających nastrój może prowadzić do uzależnienia. Bezpieczniejsze są leki ziołowe, np. preparaty z wyciągiem z dziurawca, terapia esencjami kwiatowymi Dr Bacha czy seria preparatów regeneracyjnych ENERGY.

Akupunktura

Zwolennicy medycyny Wschodu polecają akupunkturę. Nakłuwanie ciała w odpowiednich miejscach cieniutkimi igłami może osłabić objawy depresyjne. Te same efekty przynosi nowa forma akupunktury bez użycia igieł – elektroakupunktura.

Centrum Doradztwa i Terapii

Osoby, które zauważyły u siebie przynajmniej kilka z wyżej wymienionych objawów zapraszamy do naszego Centrum. Dysponujemy lampą Fotovita, na której można odbyć terapię antydepresyjną, proponujemy również inne metody naturalne takie jak terapia Dr Bacha. Można również spotkać się z psychologiem, który w sposób profesjonalny pokieruje leczeniem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Terapia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz